Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.

Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

1.02.2013

Magia autentycznego mówcy - hipoteza trzecia. Autentyczny… mój bliźni

Tekst: Marek Stączek, Edisonteam.pl

Moja trzecia hipoteza dotycząca próby wyjaśnienia fenomenu siły oddziaływania autentycznego mówcy/rozmówcy związana jest z podsumowaniem wyników badań jakiego dokonał kiedyś jeden z największych od analizowania zjawiska „wpływu społecznego”. Profesor Mark R. Leary, bo o nim właśnie myślę, napisał kiedyś tak: „W ciągu ostatnich 30 lat liczne badania wykazały że działanie …. jest jedną z najpotężniejszych metod wpływania na cudze zachowanie.” No właśnie, co byście wstawiali w miejsce kropek? Podam przykładowe podpowiedzi: 


a. działanie na podświadomość,
b. działanie przykładu,
c. działanie polegające na podawaniu nagród i straszeniu karami,
d. działanie, którego podstawą jest podawanie emocjonalnych argumentów. 

Oczywiście, chodzi o działanie przykładu. Okazuje się, że w zakresie oddziaływania na innych, czyli wywierania wpływu na publiczność/na rozmówcę to TY jesteś najważniejszym elementem układanki. TY jesteś podstawą, na której może być zbudowana całą reszta. 

Dlaczego o tym przypominam? Otóż, w sytuacji analizowanego przez nas fenomenu autentyczności mówcy mamy do czynienia, by tak rzec z przypadkiem człowieka/przykładu w czystej postaci. Z jego postawy, z gestów, wypowiadanych słów wyziera bliźni z krwi i kości. Żywy homo sapiens, który u swojego słuchacza wyzwala chęć podążania za, wsłuchania się w…
Autentyczny mówca zaraża nas swoim przykładem, porusza nas tym, o czym opowiada, jaki jest. Pewnie dlatego starożytni mawiali: „Verba docent, exempla trahunt!”. 

PS. Na marginesie. Jak widać, mimo upływu lat, rozwoju technologii, mediów, człowiek jest najlepszym „przekaźnikiem”, „sposobem”, „narzędziem” komunikowania z drugim człowiekiem. A jeżeli jest w tym autentyczny to, ech … wiele potrafi zdziałać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz