Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.

Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

20.09.2012

Prezentacja, czy autoprezentacja? Narcyzm

Tekst: Marek Stączek, EdisonTeam.pl

Narcyzm: samouwielbienie, egotyzm, zapatrzenie w siebie, fanfaronada, megalomania. 
 
Właśnie wysłuchałem wywiadu ze znanym polskim ekonomistą, nazwiska nie ujawnię, bo będzie ciut za złośliwie, ale na potrzeby naszej analizy niech będzie to profesor Trójkątko. 
Otóż, profesor Trójkątko wrócił właśnie z Kuby. Na początku rozmowy, dziennikarz nawiązuje do tego zdarzenia i mówi: „Dowiedziałem się, że był Pan na Kubie”. I tu wstrzymam całą akcję i podam Wam zadanie: jak można pociągnąć rozmowę dalej, odnosząc się do tego zagajenia? Ktoś mógłby powiedzieć: „Tak, rzeczywiście byłem, to bardzo piękny kraj”, lub: „Tak, byłem tam w sprawach…”, ale nie nasz narcyz. Posłuchajcie, co ów potrafi zrobić z takim prostym wprowadzeniem (cytuje z pamięci):
„Tak byłem na Kubie, ale byłem w jeszcze w stu sześćdziesięciu czterech innych krajach. Dodatkowo, powiem Panu Panie Redaktorze, że ja inaczej podróżuję. Ja po konferencji opuszczam hotel i poruszam się w miejscach do których nie trafiają turyści ….”. Ech, pomyślałem: Mistrz! W jednym posunięciu dwa miłosne pocałunki w swoją stronę: 164 krajów i podróżnik, chwat, podróżnik przez duże „P”!
Jak podejrzewacie dalsza część wywiadu potoczyła się tym właśnie torem, Trójkątko mówił: „ja”, „mój”, „mnie”…. wiele „o mnie” i „na mój temat”, wkład, oczywiście „mój”, spostrzeżenie głębokie … „moje” itd., itd., Słowem, całość pod tytułem - ekonomista i jego ulubiona liczba - liczba pojedyncza oczywiście! Cóż, ale nie ma się co dziwić, został wystawiony na pokuszenie, bo czy nie jest pokusą: lustro, gdzie mogę zobaczyć swoją twarz, mikrofony - gdzie mogę usłyszeć swój głos? Owa rozmowa to niesłabnące, stałe i żarliwe uczucie skierowane w swoją stronę. Stan zakochania – którego jak pewnie wiecie – nie sposób, podobnie jak czkawki …. ukryć!

Dlaczego wspominam tę rozmowę? Otóż, w prezentacji na forum chodzi też o autoprezentację, jednak ważne są proporcje. Chodzi o miarę. Istotne, by sobą tematu nie przesłonić. Chodzi o to by omawiane przez nas zagadnienie nie zginęło w cieniu jaki rzucamy. Czyli, mówiąc wprost staromodnym, ale wiecznie aktualnym terminem – chodzi o… pokorę. Pokorę, która nie wyklucza mówiącego, ale ustawia go w odpowiednim miejscu. Oto jest on i temat w odpowiednich proporcjach, a jeżeli tak, to tytuł tego wpisu nie powinien brzmieć: „Prezentacja, czy autoprezentacja?” a raczej: „Prezentacja oraz autoprezentacja”. Oczywiście pozostaje nam praktyczne pytanie o sposób na owe proporcje. Nad tym się kiedyś pochylę.  
 
Na koniec dodam, narcyzm - sam w sobie - nie jest groźny dla otoczenia, raczej wzbudza politowanie i rozbawienie, czasami zaś irytuje i złości. Inaczej przedstawia się sprawa, gdy mamy jego zabójcze połączenie, opisane przez psychologię jako „ciemna triada”: narcyzm – psychotyzm – makiawelizm.
 
PS. Jeżeli ktoś z twoich znajomych powinien (z wiadomych nam powodów) przeczytać ten tekst, skorzystaj z opcji „wyślij”, ale… uwaga! Robisz to na własne ryzyko, bo skąd możesz mieć pewność, że ów wiadomy powód nie jest elementem triady?!

3 komentarze:

  1. Marek Charis9/21/2012 6:32 AM

    Zaiste najlepsi mówcy, to mistrzowie drugiego planu...

    OdpowiedzUsuń
  2. To może z innej strony o narcyzie - wyznanie liryczne. Bynajmniej nie moje i nie mojego autorstwa (lecz M. Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej):

    "Nad sadzawką oprawną w modre rozmaryny
    klęczałem, zapatrzony w moją twarz młodzieńczą
    by się w niej doszukać przyczyny,

    czemu mnie nie kochają i za co mnie męczą?"

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie... Myślę, że w dobrej prezentacji, czy autoprezentacji - wszystko jedno - chodzi jednak o dbiorcę. I w przypadku opisanego wywiadu z prof. Trójkątko i wielu jeszcze podobnych wystapień - chodzi o odbiorcę - tyle, że nie tego który jest po drugiej stronie mikrofonu czy kamery, ale wyłącznie - lustra:).

    OdpowiedzUsuń