Tekst: Marek Stączek, EdisonTeam.pl
Właśnie wysłuchałem wywiadu ze znanym polskim ekonomistą, nazwiska nie ujawnię, bo będzie ciut za złośliwie, ale na potrzeby naszej analizy niech będzie to profesor Trójkątko.
Otóż, profesor Trójkątko wrócił właśnie z Kuby. Na początku rozmowy, dziennikarz nawiązuje do tego zdarzenia i mówi: „Dowiedziałem się, że był Pan na Kubie”. I tu wstrzymam całą akcję i podam Wam zadanie: jak można pociągnąć rozmowę dalej, odnosząc się do tego zagajenia? Ktoś mógłby powiedzieć: „Tak, rzeczywiście byłem, to bardzo piękny kraj”, lub: „Tak, byłem tam w sprawach…”, ale nie nasz narcyz. Posłuchajcie, co ów potrafi zrobić z takim prostym wprowadzeniem (cytuje z pamięci):
„Tak byłem na Kubie, ale byłem w jeszcze w stu sześćdziesięciu czterech innych krajach. Dodatkowo, powiem Panu Panie Redaktorze, że ja inaczej podróżuję. Ja po konferencji opuszczam hotel i poruszam się w miejscach do których nie trafiają turyści ….”. Ech, pomyślałem: Mistrz! W jednym posunięciu dwa miłosne pocałunki w swoją stronę: 164 krajów i podróżnik, chwat, podróżnik przez duże „P”!
Jak podejrzewacie dalsza część wywiadu potoczyła się tym właśnie torem, Trójkątko mówił: „ja”, „mój”, „mnie”…. wiele „o mnie” i „na mój temat”, wkład, oczywiście „mój”, spostrzeżenie głębokie … „moje” itd., itd., Słowem, całość pod tytułem - ekonomista i jego ulubiona liczba - liczba pojedyncza oczywiście! Cóż, ale nie ma się co dziwić, został wystawiony na pokuszenie, bo czy nie jest pokusą: lustro, gdzie mogę zobaczyć swoją twarz, mikrofony - gdzie mogę usłyszeć swój głos? Owa rozmowa to niesłabnące, stałe i żarliwe uczucie skierowane w swoją stronę. Stan zakochania – którego jak pewnie wiecie – nie sposób, podobnie jak czkawki …. ukryć!
Dlaczego wspominam tę rozmowę? Otóż, w prezentacji na forum chodzi też o autoprezentację, jednak ważne są proporcje. Chodzi o miarę. Istotne, by sobą tematu nie przesłonić. Chodzi o to by omawiane przez nas zagadnienie nie zginęło w cieniu jaki rzucamy. Czyli, mówiąc wprost staromodnym, ale wiecznie aktualnym terminem – chodzi o… pokorę. Pokorę, która nie wyklucza mówiącego, ale ustawia go w odpowiednim miejscu. Oto jest on i temat w odpowiednich proporcjach, a jeżeli tak, to tytuł tego wpisu nie powinien brzmieć: „Prezentacja, czy autoprezentacja?” a raczej: „Prezentacja oraz autoprezentacja”. Oczywiście pozostaje nam praktyczne pytanie o sposób na owe proporcje. Nad tym się kiedyś pochylę.
Na koniec dodam, narcyzm - sam w sobie - nie jest groźny dla otoczenia, raczej wzbudza politowanie i rozbawienie, czasami zaś irytuje i złości. Inaczej przedstawia się sprawa, gdy mamy jego zabójcze połączenie, opisane przez psychologię jako „ciemna triada”: narcyzm – psychotyzm – makiawelizm.
PS. Jeżeli ktoś z twoich znajomych powinien (z wiadomych nam powodów) przeczytać ten tekst, skorzystaj z opcji „wyślij”, ale… uwaga! Robisz to na własne ryzyko, bo skąd możesz mieć pewność, że ów wiadomy powód nie jest elementem triady?!
Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.
Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

Zaiste najlepsi mówcy, to mistrzowie drugiego planu...
OdpowiedzUsuńTo może z innej strony o narcyzie - wyznanie liryczne. Bynajmniej nie moje i nie mojego autorstwa (lecz M. Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej):
OdpowiedzUsuń"Nad sadzawką oprawną w modre rozmaryny
klęczałem, zapatrzony w moją twarz młodzieńczą
by się w niej doszukać przyczyny,
czemu mnie nie kochają i za co mnie męczą?"
No właśnie... Myślę, że w dobrej prezentacji, czy autoprezentacji - wszystko jedno - chodzi jednak o dbiorcę. I w przypadku opisanego wywiadu z prof. Trójkątko i wielu jeszcze podobnych wystapień - chodzi o odbiorcę - tyle, że nie tego który jest po drugiej stronie mikrofonu czy kamery, ale wyłącznie - lustra:).
OdpowiedzUsuń