Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.

Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

30.04.2012

Najlepiej przygotowana prezentacja może pójść źle, gdy nasz prezenter złapie "tremę"

O konieczności dokonywania prezentacji publicznych dowiedziałem się już w pierwszym dniu mojej nowej pracy w dziale marketingu...Oczywiście odpowiedziałem twierdząco na pytanie nowego szefa czy mam wysoki poziom odporności na prace z dużą grupą. Długo by opisywać moje przeżycie gdy, jako najmłodszy prowadzący stanąłem przed około 80-ma „starymi krukami”. Dodatkowym elementem podnoszącym stres była kamera, która jak zaczarowana wodziła głównie za mną. A ja zamiast koncentrować się na kontencie dbałem głównie o to, aby patrzeć prosto obiektyw.

22.04.2012

Urodzinowy 'spicz' premiera Mazowieckiego

W środę (18.04) w Pałacu Prezydenckim obchodzono 85 rocznicę urodzin, pierwszego niekomunistycznego premiera – Tadeusza Mazowieckiego. Oczywiście, Mazowiecki charyzmatycznym mówcą nie jest, ale … jego głos jest słyszany, a słowa brane pod uwagę. Przysłuchując się jego wystąpieniu zauważyłem trzy następujące rzeczy. Po pierwsze, interesujący i mądry początek. Rozpoczynając powiedział: „Powinienem powiedzieć coś ważnego. Przyszła mi do głowy tylko anegdota z początku Soboru. Jan XXIII – niezapomniany, pełen humoru papież – martwił się, co będzie z tym Soborem. Przyśnił mu się Pan Bóg i powiedział: „Giovanni, Giovanni, nie bierz się tak poważnie”. Więc, i ja sam sobie powiedziałem: „Tadeuszu nie bierz się tak poważnie!” . Efekt: rozbawienie słuchaczy, skupienie uwagi, dystans mówcy do samego siebie. Słowem, trzy punkty w pierwszej minucie wystąpienia. Po drugie, struktura prezentacji: osią całego wystąpienia była jedna myśl – „wyrażam wdzięczność”.

19.04.2012

Spotkanie z żywym człowiekiem

Pamiętam, że kiedy przed laty słuchałem moich uniwersyteckich profesorów, owszem ciekawe było dla mnie to, co powiedzą o faktach, ale najbardziej interesujące były dla mnie ich własne opinie na temat wydarzeń i ich bohaterów. W dzisiejszych czasach, kiedy dostęp do informacji stał się o wiele powszechniejszy, niż w moich czasach studenckich, trudniej jest zaskoczyć słuchaczy jakąś zupełnie nową faktografią, za to wciąż w cenie będą własne oceny przemawiającego. I nie mam tu na myśli banalnych stwierdzeń, oczywistych dla wszystkich, ale coś odważnie wychodzącego przed szereg, czasem niepokornego, odrobinę obrazoburczego. Nie dla taniego efektu, nie dla budowania wizerunku oryginała, ale po to, by zachęcić słuchaczy do tego, co jest najtrudniejszą sztuką w edukowaniu innych – szukania własnych dróg, własnych odpowiedzi, a co za tym idzie – samodzielności w myśleniu.

16.04.2012

Nie przygotowanie się do rozmowy to przygotowanie się na klęskę, czyli o roli fizyki w procesie przygotowania prezentacji

Najpierw wspomnienie z czasów szkoły podstawowej, które wywoła pewien dreszczyk emocji. Siedzimy w ławce, w klasie od fizyki. Unikamy wzroku nauczyciela/ki ponieważ zaczyna odpytywać. Co za pech! Jesteśmy ‘zaproszeni’ pod tablicę. Na miękkich nogach wychodzimy na środek i słyszymy pytanie: Jak brzmi trzecia zasada dynamiki opracowana przez sir Isaacka Newtona? Zamykamy oczy i… recytujemy (spróbujcie z głowy): Jeśli ciało A działa na ciało B siłą F, to ciało B działa na ciało A siłą o takiej samej wartości i kierunku, lecz przeciwnym zwrocie. Teraz możemy już otworzyć oczy.

13.04.2012

Ludzie lubią być zabierani w podróż, czyli o urzekającej sile narracji

Sytuacja 1: Młody menedżer w dobrze skrojonym, ciemnym garniturze, jasnej koszuli i pastelowym krawacie staje przed Zarządem firmy i rozpoczyna swoje wystąpienie w sprawie propozycji projektów, które według Działu Analiz Strategicznych mają największy potencjał zwrotu z zainwestowanych nadwyżek z bieżącego roku budżetowego. Zaczyna przedstawiając rzeczową analizę sytuacji, przesłanki ekonomiczne, prognozy, wreszcie założenia wspomnianych projektów. Na zakończenie podaje możliwe wersje scenariuszy zdarzeń i prosi o opinię przedstawionych rekomendacji.

6.04.2012

"Odpowiednie dać rzeczy – słowo!" C.K. Norwid

Na początek trochę historii. Człowiek nauczył się mówić około 35000 lat temu, wedle jednej teorii, aby komunikować swoje potrzeby i przekazywać informacje o zagrożeniu, wedle drugiej, aby integrować tworzące się grupy. Niezależnie od tego jaki był pierwotny impuls powstania mowy to komunikujemy się już od tysięcy lat. Sztuka mówienia była szczególnie rozwijana przez starożytnych Greków i Rzymian, wiele wskazówek do dzisiaj jest aktualne.Dla mnie osobiście jedną z ważniejszych jest „littera docet, littera nocet”. Słowo uczy, ale także może zabić. Mam na myśli to, że słowo może zabić, nie tylko dosłownie, ale także może zabić idee. To jak mówimy, jak przekonujemy może w równym stopniu zjednać słuchaczy lub ich zniechęcić do pomysłu, projektu, idei. 
Zdarzyło mi się słuchać takich mówców, którzy nieprzemyślanym jednym zdaniem lub nieadekwatnym żartem w niwecz obracali całą naprawdę dobrą prezentację. To do kogo mówimy, temat jaki poruszamy i cel jaki chcemy osiągnąć powinny wyznaczać jakiego „języka prezentacji” będziemy używać. Pamiętając, aby - tu znów przytoczę słowa C.K. Norwida - nie sprawić, aby Słowo było celem, a nie środkiem do celu.
Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; 06 kwitenia 2012r.

2.04.2012

Co Sikorski zastosował w swoim exposé?

16 marca 2011 roku minister Sikorski przedstawiał swoje exposé. Chciałbym zwrócić uwagę na dwie rzeczy, które świadczą o fakcie, że szef naszej dyplomacji pracuje nad warsztatem mówcy i – co pewnie ważniejsze – widać w tym względzie duże postępy! Ba, można by powiedzieć, że wysuwa się on na czoło najlepszych publicznych spikerów. Co składnia mnie do takiego wniosku? Co zauważyłem w owym exposé?
Po pierwsze, w swoim wystąpieniu Sikorski zastosował klamrę – sposob, dzięki któremu początek i koniec wypowiedzi nawiązuje do tej samej myśli, a w odbiorze słuchaczy całość tworzy zwartą kompozycję. Sikorski rozpoczął mówiąc: „Zwyczaj wygłaszania exposé wprowadził premier i minister spraw zagranicznych Ignacy Jan Paderewski. 20 lutego 1919 roku tak prezentował stan polskich spraw: „Odrodzenie Ojczyzny poczęło się w ciemności, we krwi i w bólu. ( ) Podczas gdy szczęśliwsze państwa sprzymierzone od trzech już miesięcy zupełny i pełny tryumf święcą, my jeszcze orężnie granic Ojczyzny bronić musimy”.