Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.

Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

18.07.2011

Najtrudniejszy jest początek

Winston Churchill zemdlał w czasie pierwszej przemowy w Izbie Gmin. Gandhi, który był adwokatem przemawiał w sądzie  z opuszczoną głową i wzorkiem wbitym w podłogę. Jak potem mówił paraliżował go wstyd i nieśmiałość. Demostenes miał wadę wymowy.
A bliżej naszych polskich realiów… znany mi mówca, na wstępie pierwszego swojego przemówienia gdy spojrzał w notatki  i na słuchaczy powiedział: ‘to nie ma sensu’, po czym zszedł z mównicy wprawiając w  osłupienie słuchaczy. Inny mój znajmy poproszony o moderowanie spotkania grupy studenckiej zerwał z nią kontakt na parę miesięcy z powodu…  lęku i tremy. 
Co łączy tych ludzi? Wszyscy, po pierwszych niepowodzeniach w występowaniu na forum zajmują się, lub zajmowali  ‘publicznym mówieniem do ludzi’. Po drugie, niektórzy z nich przeszli do annałów retoryki. Dlaczego? To wreszcie po trzecie – wszyscy z nich uczyli się. Bo w mojej ocenie, przemawiania można się nauczyć. Tak jak każdej innej umiejętności społecznej.  Dlatego mimo wakacji zachęcam do ćwiczenia. Sytuacje nadarzają się same: toast na urodzinach, anegdota przytaczana podczas grilla, bajka opowiadana dziecku etc. Bo przecież trening czyni …. wysoką jakość naszych prezentacji.
Radek Głowacki, 18 lipca 2011r.

2.07.2011

Spróbuj to powiedzieć własnymi słowami

Prowadzimy projekt w dużym koncernie. W drugim etapie reprezentant zespołu przygotowuje prezentację innowacyjnego pomysłu jaki opracowali. Naszym zadaniem jest pomoc w przygotowaniu oryginalnej prezentacji. Z reguły pomysły jakie dostajemy to seria slajdów w PowerPiont. W tym zespole zasugerowałem opowiedzenie ciekawej historii. Zastąpienie przewidywanej prezentacji, interesującym i dobrze skrojonym monologiem. Moi rozmówcy przystali na tę ideę, zapisali pomysł i… no właśnie. Zadzwoniłem po ich wystąpieniu. Okazało się, że powrócili do slajdów. Jak myślicie – „dlaczego?”.  Odpowiedź jest dość przewidywalna –  obawa, że nie wyjdzie, brak poczucie pewności. 
Otóż, by rozpocząć mówienie nowym językiem trzeba się odważyć. Trzeba ryzyka, by wyjść z utartej i schematycznej formy. Formy, która - bądźmy uczciwi - daje mówiącemu poczucie bezpieczeństwa. Ale, nie o dobre samopoczucie mówcy tu chodzi (a może, nie tylko o dobre samopoczucie), ale o efekt wystąpienia! 
Marek Stączek 2 lipca 2011