Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.

Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

26.02.2013

Prezentacje publiczne - wiarygodność mówcy

Tekst: Justyna Lubach, Coca-Cola HBC Polska

Ostatnio byłam na wystąpieniu osoby mówiącej o etycznym zachowaniu w miejscu pracy. Przez 3 godziny osoba nie użyła ani jednego slajdu, a czas minął błyskawicznie. Osoba zaczęła od dobrej definicji pojęć, korzystając ze słownika polskiego oraz książek nowoczesnych autorów zajmujących się zagadnieniami etycznymi (nikt nie poczuł się przez to urażony, a raczej potraktowany poważnie i rzeczowo).
Następnie przystąpiła do głównej części prezentacji. Najważniejsze jednak było to, że w każdym słowie, geście, zachowaniu osoba była ekstremalnie wiarygodna. To mnie skłoniło do zastanowienia się co wpłynęło na takie odczucie.

Na pewno mają znaczenie doświadczenie, poważne traktowanie tematu, wiedza, oczytanie, komunikacja niewerbalna, odpowiednie umiejętności przekazu treści itp.. Ta osoba miała jednak coś jeszcze... Ona wierzyła w treść swojego przekazu, ona była tym przekazem. Na ten czas nie istniało dla niej nic innego, myśli jej nie odbiegały do przerwy obiadowej, ani nie skupiały się na właściwym ułożeniu rąk. Ona wierzyła w to co mówi, każdy mięsień, myśl, emocje były włożone w to wystąpienie! To się dało odczuć. 100% tej osoby uczestniczyło w przekazie.
To jest wyczerpujące, pochłaniające dla mówcy i równocześnie hipnotyzujące dla słuchaczy. Są pewne rzeczy, których się nie da podrobić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz