Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.

Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

27.02.2012

Potrzeba notowania. Nie każdy z nas jest jak Dante Alighieri

Kiedyś autor „Boskiej komedii” siedział na florenckim rynku i z uwagą przyglądał się katedrze, gdy nagle jakiś przechodzień zapytał: „przepraszam, jaka jest najlepsza potrawa?”. Dante, bez namysłu opowiedział: „jajko”. Za rok, o tej samej porze wielki florentczyk spacerował przy katedrze gdy nieoczekiwanie zjawiał się ów nieznajomy i zapytał raz jeszcze: „A z czym?”. Dante bez wahania opowiedział „z solą”.
Jeżeli nie pamiętasz, co było pół roku temu, cztery miesiące temu, tydzień temu, to – notuj. Notuj, a mówiąc dokładnie – znajdź swój indywidualny sposób na notowanie.


Mój jest następujący: w samochodzie, biurze mam notes z małymi kartkami. Jeżeli słyszę coś ciekawego, coś przeczytam, lub w mojej głowie pojawia się ciekawa fraza, czy zaczyn pomysłu szybko zapisuje i wyrywam kartkę. Kiedy mam czas przepisuję to do jednego pliku w komputerze. Tam tworzę coś, w rodzaju „magazynu myśli niedokończonych”. Czasami do nich wracam, przyglądam się, czy niektóre nie nabrały wartości. Szukam tej z potencjałem, niektóre z nich łączę. A gdy już znajdę coś ciekawego, biorę to na warsztat i powstaje albo: 1. wpis na blogu (a potem passus w książce, czy audiobooku) lub nowy moduł szkoleniowy, argument na prezentację.  
Niektóre wolne zawody, czy kreatywne profesje wymuszają tworzenie narzędzi i systematów wspomagających twórczą pracę. Bez nich nie ruszymy w miejsca.
Marek Stączek - EdisonTeam.pl; 27 lutego 2012r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz