Otóż wynalazcy demokracji mówili o osobie, która posiada
trzy cechy: „etos, patos i logos” (wiarygodność – empatia – mowa). Według ich
recepty, tylko człowiek, który charakteryzował się tymi przymiotami jest zdolny
do oddziaływania na innych, tzn.: gdy mówi – wyzwala zaangażowanie, gdy
przekonuje – jego argumenty brane są pod uwagę, gdy radzi – jest słuchany.
Warto podkreślić: kolejność w owej triadzie nie jest przypadkowa! Wszystko
zaczyna się do etos: „wiarygodności”, bo tylko ten, kto ją posiada jest wstanie
wzbudzić zaufanie. Potem jest empatia, czyli zrozumienie pozycji słuchacza, a
na końcu logos, czyli mowa, używane argumenty. Niech ten model pomoże w
rozumieniu „sekretu Vaclava Havla” a jednocześnie da możliwość do tego, by
upamiętnić jego osobę. Z perspektywy tej triady spróbujmy rozwikłać sekret
Havla.
Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.
Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________
4.01.2012
Sekret Vaclava Havla cz. 1
23 grudnia 2011 pogrzeb Vaclava Havla. Oglądając
uroczystość żałobną nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że Zachodni Świat żegnał
swojego króla. Nie przesadzam. Patrzyłem na ceremonię godną monarchy. Do Pragi
zjechali czołowi politycy Europy i przedstawiciele Stanów Zjednoczonych. Legat
papieski, kardynał Coppa odczytał specjalny list Benedykta XVI. Całość odbyła
się w katedrze Św. Wita przy Placu Hradczańskim. Oprawa muzyczna: m.in. przejmujący
„Agnus Dei” z Requiem Mozarta. Tuż przed ceremonią w
całych Czechach biły dzwony. Ciało zmarłego zostało przewiezione na żałobnej
lawecie, zaprzężonej w sześć czarnych, kladrubskich karoszy. Na trasie
przejazdu konduktu, prezydenta żegnały tłumy prażan. Słowem podniosła
atmosfera. Odczuwalne poczucie straty. Wyrazy żalu i uznania. Obecnie nie
ma drugiego polityka, czy uczestnika życia publicznego, który by był żegnany w
podobny sposób! Sądzę, że warto podstawić sobie pytanie: „dlaczego Havel był
tak żegnany?” Jaki jest powód takiej masowej reakcji, którą wyzwoliła jego
śmierć? Otóż, Havel zaprezentował przywództwo w pewnym stylu. Jego publiczna
działalność była odzwierciedleniem modelu … o który pisali już starożytni
Grecy!
Marek Stączek, 4 stycznia 2012r.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz