Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.

Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

1.09.2011

Wyborcze wystąpienie prezesa Kaczyńskiego

Kolejne wyborcze wystąpienie (27.08.2011, Wrocław). Tym razem na mównicy prezes Jarosław Kaczyński. Można by wiele, ja skoncentruje się, moim zdaniem, na rzeczy podstawowej, na dysonansie w prezentacji. Dysonans będzie słowem kluczem do krótkiej analizy. Co mam na myśli koncentrując uwagę na dysonansie? Otóż, z jednej strony treść wystąpienia była dobrze skrojona. Widać było pomysł. Mówca zastosował wiele technik retorycznych: 1. Po pierwsze cytat. Kaczyński przytoczył wypowiedź P. Druckera: „nie ma biednych krajów są tylko źle zarządzane” (choć, nie podał autora). W wersji łagodnej nawiązał do I have a dream Luthera Kinga, mówiąc: Polacy mają marzenia, które politycy rządu PO-PSL ignorują. Marzenie o Polsce prawdy, gdzie można krytykować rząd. Marzenie o Polsce silnej i godnej, a nie klęczącej przed silniejszymi. (...) Marzenia Polaków mogą się spełnić, muszą się spełnić”. 2. Następnie zastosowywał powtórzenie: "Polacy zasługują na więcej: więcej sprawiedliwości, więcej prawdy, więcej uczciwości, więcej bezpieczeństwa więcej gospodarności!”. 3. Wreszcie, dobrze zagrał kontrastem mówiąc: Zamiast prawdziwego zbliżenia z Zachodem mamy podporządkowywanie Polski Rosji Putina. Zamiast starań o nadrobienie cywilizacyjnych zapóźnień mamy propagandę sukcesu”. 4. Wykorzystał grę słów: „Państwo nie zdało egzaminu, rząd nie zdał egzaminu, ale Polacy swój egzamin zdali!”. Słowem, w treści wystąpienia wiele wartkiej akcji. Dużo ciekawego pomysłu, jednak… wykonanie kiepskie. Ba, powiem więcej, dosadniej - trąciło konwencją PRL-u: kończenie zdania pauzą, po której sala bije brawo, monotonia i jednorodność w przekazie, brak dynamiki u mówiącego. To wszystko powodowało dysonans z pomysłami zawartymi w treści prezentacji. Gdyby treść tego przemówienia dać komuś innemu… daję słowo - zaiskrzyło by! Jak widać, często w retoryce ważniejsze jest „KTO mówi”, od tego „CO mówi”. Marek Stączek, 01 września 2011r.
Marek Stączek, 01 września 2011r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz