Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.

Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

10.11.2011

Leszek Miller i technika twórczej komunikacji – „gra słów”

Na politycznej scenie, po dotkliwej przegranej SLD, pojawił się Leszek Miller.
Z naszej perspektywy (chodzi o prezentacje) warto zwrócić uwagę na tę postać, bo jako jedna z niewielu, w swoich wypowiedziach stosuje przemyślaną grę słów. Ostatnio (28.10.2011) powiedział: „Od mówienia, jak ma być, nie staje się jeszcze, jak być ma”, a całkiem niedawno słyszeliśmy: „Kaczyński raz jest antyrosyjski, raz antyniemiecki, w ogóle jest…  taki antykoncepcyjny!”. To komentarz dotyczący wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o Angeli Merkel. Znaczenie wcześniej, omawiając zachowanie posła Ziobry powiedział: „Mój problem polega na tym, że ja uważam pana posła Ziobro za zdolnego człowieka... tylko niestety zdolnego do wszystkiego”. A w czasie pierwszych wolnych wyborów z 1989 roku mawiał: „Orzeł, czy reszka – głosujcie na Leszka”.
Przypomnijmy. Gra słów, to zestawienie dwóch wyrazów podobnych/różnych brzmieniowo czy semantycznie, którego celem jest podkreślenie ważnej dla mówcy myśli. Posługują się przykładem mistrza Jerzego Leca, zobrazujmy tę definicję, podobieństwo brzmieniowe: „nic z intencji gdy brak potencji”, i semantyczne: „cóż po skrzydłach,  jeżeli ptasi móżdżek”.
Marek Stączek, 10 listopada 2011r.

2 komentarze:

  1. Rzeczywiście Leszek Miller jest mistrzem w tej dziedzinie... obawiam się tylko, że przez to jest tak samo przewidywalny jak nadużywanie gadżetów przez Palikota...

    Na podsumowaniu budżetu na 2012 rok Palikot wyskoczył z Biblią i kartkami A3 z wydrukowanymi hasłami "KŁAMSTWO" etc. a Miller zaskoczył... zaskoczył na znane wszystkim tryby "...[o budżecie] to niewątpliwie płynie taki wniosek, że teraz będzie nam tak dobrze, że dobrze nam tak".

    Piękna gra słów... ale czy pozostawanie mistrzem w jednej dziedzinie nie jest zbyt przewidywalne? A przecież przewidywalność to jedna z wad wystąpień publicznych... czy nie...?

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, jest pewna pokusa stosowania tylko tego w czym jestem dobry. Różnorodność jest kluczem do dobrej prezentacji. MS

    OdpowiedzUsuń