U Ryszarda Kapuścińskiego znalazłem metodę budowania
ciekawego przekazu. Mistrz reportażu powtarza pewien zabieg: rzeczownik
dookreślony przez trzy przymiotniki. Czyli – tu zróbmy ćwiczenie – można
powiedzieć: „potem zabrał głos dobry mówca”, ale można to wyrazić
mówiąc: „potem zabrał głos przekonujący, błyskotliwy i intrygujący
mówca” lub „to jest dobra usługa” - „ta usługa jest konkretna,
elastyczna i efektywna”. Dla osób, które śledzą publiczne wystąpienia nie
będzie odkryciem, gdy powiem, że od dwóch lat ów zabieg wykorzystuje premier Donald
Tusk.
Ktoś mógłby powiedzieć, że to coś małego… a i owszem, ale -
pomnąc na słowa mistrza greckiej retoryki Demostenesa - powiedzmy: „małe
szanse są początkiem wielkich sukcesów”. Proponuję aby przez następny
tydzień przećwiczyć to: rozwijać słownictwo, wyrabiać nawyk i czynić się
lepszym w mówieniu.
Marek Stączek, 2 listopada 2011r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz