Tekst: Marek Stączek, EdisonTeam.pl

Pewnie i Wam zdarzyła się taka oto sytuacja. Otóż, ktoś próbuje powiedzieć o jakieś rzeczy bardzo prosto i – jakby w podzięce – spotyka się z pretensjami, że „życie przecież nie jest takie zero-jedynkowe ba, jest złożone, a tu takie banalne zasady!”, więc ów mówiący – by zaradzić sytuacji i wyjść naprzeciw oczekiwaniom swojego rozmówcy – wchodzi głębiej. Pokazuje niuanse, wnikliwie analizuje złożoną sytuację i wtedy – jakby po raz drugi w podzięce – słyszy: „to za bardzo skomplikowane, by mogło działać!” i w ogóle boli już głowa od tych zawiłości! Więc dzisiaj ja, uroczyście, od progu oświadczam –„dziś głowa ma boleć!”. Będzie trudniej, zawiło, a może i głębiej. Chciałbym się podzielić tym, co dodatkowo odkryłem analizując temat poczucia humoru.