Chciałabym rozpocząć od słów Winstona Churchill’a, który
powiedział: Mówca tak powinien
skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie słuchaczy. Ta myśl
jest dla mnie cenną wskazówką przy przygotowaniu do prezentacji. Dzisiejszy
świat jest w jeszcze większym stopniu, niż za czasów Churchilla, oparty o newsy
i ciekawe krótkie formy przekazywania informacji. Dlatego przygotowując się do
wystąpienia pamiętaj – nie mów wszystkiego co wiesz i co Ciebie interesuje w
danym temacie. Wejdź na chwilę „w buty” Twoich słuchaczy i zadaj sobie pytanie:
Co z ich perspektywy może być interesującego w Twojej prezentacji? I jakich
informacji rzeczywiście potrzebują żeby czas, który spędzą słuchając Ciebie był
dla nich wartościowy?
Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl S.A.; 1 marca 2012r.
Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.
Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
no no no ... ciekawe... ta uwaga / rada przyda mi się w prowadzeniu zajęć z pacjentami...
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa wrażeń :) Przy tej okazji przypomniała mi się postać jednego z największych terapeutów - Milton Erickson, który był postacią niezwykłą i mistrzem budowania rapportu, a co za tym idzie jednym z najlepszych nauczycieli "wchodzenia w buty" drugiej osoby na bardzo wielu poziomach :)
OdpowiedzUsuńA mnie, Droga Aniu, interesowałby prosty, praktyczny sposób tzn. "Jak to robić?". Jakiś algorytm postępowania w fazie przygotowania do prezentacji. U nas stosujemy, w ramach szkolenia z kreatynej komunikacja Model 4X10, ale może masz coś ciekawego. Liczę na informacje w kolejnym wpisie. Z życzliwością Marek Stączek
OdpowiedzUsuńZaciekawił mnie model 4 x 10... Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mieli okazję dłużej o nim porozmawiać. Ja często stosuję zasadę trzech pozycji percepcji - a teraz opis jak to zrobić: weź 3 białe kartki i połóż je na podłodze w pewnej odległosci od siebie tak, żeby tworzyły rogi trójkąta. Na 1. kartce napisz JA, na 2. kartce Grupa/Publiczność lub imiona/imię osoby, dla której przygotowujesz prezentację, na 3. napisz Ekspert. Wejdź na pierwszą kartkę i z tej perspektywy odpowiedz sobie na pytanie co chcesz powiedzieć w trakcie prezentacji, co dla Ciebie jest ważne? (zapisz swoje spostrzeżenia), potem wejdź na 2. kartkę i wyobraź sobie, że oto będziesz uczestniczył jako publiczność w prezentacji na dany temat. Przez chwilę poczuj i pomyśl jaki jesteś jako przedstawiciel publiczności. Zastanów się co byłoby ważne, co chciałbyś usłyszeć przyglądając się prezentacji z tej perspektywy. Swoje spotrzeżenia zapisz. A potem czas na zagranie roli eksperta. Wejdź na kartkę 3. - wyobraź sobie, że jesteś mistrzem prezentacji w danym temacie - wczuj się dobrze w tą rolę. Twoim zadaniem jest doradzić przyszłemu prezenterowi w sprawie najlepszego doboru treści. Weź pod uwagę już zebrane informacje. Co byś radził - jak ta prezentacja powinna wyglądać i jakie treści zawierać? Swoje spostrzeżenia zapisz.
OdpowiedzUsuńI komentarz - nie jest to jedyne możliwe ćwiczenie, ale lubię je i często robię w zaciszu mojego pokoju, bo daje mi dużo ciekawych spostrzeżeń i często w jego trakcie przychodzą mi do głowy dobre pomysły na prezentację :)
I jeszcze jedna uwaga - jak ktoś nie lubi chodzić po pokoju może sobie wykonać to ćwiczenie "w głowie" :) - też działa :)
Doskonała rada i pomysł na ćwiczenie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. Piotr Chromiński
Dziękuję :)
UsuńPozdrawiam
Ania, dziękuję za reakcję. Ciekawy pomysł na warsztat pod tytułem „3 perspektywy”. Myślę, że należało by wypracować podpowiedzi tzn. na co zwracać uwagę np. analizując nastawienie słuchacza, oczekiwania publiczności, etc. Słowem model 4x10 Cię nie minie :) Zapraszam do przejrzenia: „Komunikacja kreatywna. Jak być dobrym mówcą i sprawnym rozmówcą?”. Marek S.
OdpowiedzUsuńRzeczywiscie można z tego zrobić ciekawy warsztat - jest wiele pytań, które przy okazji patrzenia z różnych perspektyw można zadać i które są wspierające przy przygotowaniu do prezentacji.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że model 4 x 10 mnie nie minie :) Przyjrzę się mu z wielką przyjemnością ;)