Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.

Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

18.10.2011

„Twój drugi śmiertelny wróg – przewidywalność”- cz. 2. Prezentacja przedstawiciela Towarzystwa Ubezpieczeniowego

 „Jeżeli mówi do mnie człowiek mądry, nie wiem jak zakończy. Gdy mówi głupi – wiem na pewno!”
A. Słonimski
Na forum stanął przedstawiciel towarzystwa ubezpieczeniowego i rozpoczął prezentację dla grupy 50 potencjalnych klientów: „Dwa lata temu byłem na spotkaniu swojego rocznika. Jeden z uczestników - mój serdeczny przyjaciel z roku - prowadzi firmę eventową i zaproponował nam, przejazd rowerami po górzystym terenie. Wyprawa miała trwać 2 godziny i - jak zapewniał - będzie wiele atrakcji min. zjazdy krętą, leśną ścieżką z wysokiej góry, przejazd po kamienistym terenie itp. Potem rozdał rowerowe kaski i cała grupa wyposażyła swoje głowy w instrument ochronny oprócz… mnie. Ja jedynie powiedziałem: „Radzę sobie, nie potrzebuję kasku. Zawsze jeżdżę bez i nigdy mi się nic nie stało!”. Wyruszyliśmy i w połowie trasy …”.  No właśnie, cała historia - od momentu rozpoczęcia - ciążyła ku tej śmiertelnie przewidywalnej puencie. Miała wysoce oczywisty finał, bo: mówi do nas ktoś od ubezpieczeń. Ale można był inaczej: „Wyruszyliśmy i jak się Państwo domyślacie, podczas tej podroży miałem … No nie, właśnie nic się nie miałem! Wróciłem cały i zdrów. Ba, z satysfakcją odnotowałem, że nie miałem tego hełmu na głowie. Nic mi się nie stało! Tak właśnie myślałem i tak myśli większość ludzi oprócz jednej bardzo wąskiej grup. Tych, którym coś się już przytrafiło. Ale dla nich jest już za późno! Badania wykazują że 93 % ludzi nie myśli o …” itd., itd. 
Musimy pamiętać: rola predestynuje rodzaj przekazu. Funkcja, wyznacza ostateczny cel wypowiedzi. Ksiądz mówi „przeciw złu”, menedżer „za zaangażowaniem w pracę”, ekolog „w obronie natury”. etc.  Oczywiście, wszyscy w/w muszą do tego celu zmierzać, ale droga dojścia - na ów szczyt – nie musi być oczywista (sic!). To tu i jedynie tu kryje się potencjalna szansa na oryginalność. Sposób dojścia do znanego celu to ….
Ps. Przewidywalność: dziecko nieświeżej sztampy i suchego schematu. Przewidywalność: antypody oryginalności w prezentacji i frapującego wystawienia. Przewidywalność: wróg nr 2 twojej wypowiedzi!
Marek Stączek, 18 października 2011r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz