Drodzy czytelnicy, tworząc niniejszego bloga chcemy być blisko rzeczywistości a daleko od fikcji. Stąd też osoby piszące, to ludzie na co dzień zajmujący się wystąpieniami publicznymi, praktycy: Tomasz Kryński - Bayer Polska; Robert Hirt - Menedżer; Marcin Korowaj - Radny Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy; Anna Dąbrowska - Grupa Onet.pl; Piotr Chromiński - TZMO; Jolanta Hanc - Grupa Onet.pl; Magdalena Stankiewicz - MundiPharma Polska; Przemysław Kopyto - UCB Pharma; Dr Włodzimierz Tasak - WBST; Rafał Waśniewski - Marketing manager; Katarzyna Halicka - Wirtualna Polska; Marek Ignyś - Bayer Polska; Bogumiła Jankowska - BZ WBK; Monika Hycnar - Ekspert HR; Dr Joanna Kantor-Martynuska - SWPS, Justyna Lubach; Adam Rogala - TVN; Artur Kalicki - TVP; Anna Rajtar-Klepuszewska - Netia.

Jesteśmy przekonani, że teksty będą dla Was interesujące i inspirujące. Czytajcie, komentujcie i przesyłajcie dalej!
Marek Stączek, Radek Głowacki, EdisonTeam.pl
___________________________________________________________________________________________________________________________________

29.06.2012

Suspens w wystąpieniu, czyli coś więcej niż abc prezentacji

Tekst: Marek Stączek, EdisonTeam.pl

Mój dobry znajomy przesłał mi historię, która krążyła w internecie, posłuchajcie:
Mam do Was pytanie. Nim jednak je zadam, opisze w jakich okolicznościach powstało. Otóż, moja żona Magda późno wraca do domu. Gdy ją pytam o powód - odpowiada, że musiała dłużej zostać w pracy. Gdy drążę temat: „Czy przyjechać po Ciebie kochanie?” mówi, że nie, że da sobie radę i wróci taksówką. Tydzień temu, by sprawdzić godzinę wziąłem jej telefon. Wtedy ona rzuciła się na mnie z krzykiem: „To mój prywatny telefon! Twojego nie ruszam!”. Ba, powiem Wam więcej. Gdy mam ochotę na seks, Magda kategorycznie odmawia. W nocy wychodzi z sypialni. Rozmawia z kimś przez telefon albo siedzi przy komputerze. Wczoraj postanowiłem coś z tym zrobić i zaraz po jej wyjściu z domu zacząłem ją śledzić.

By mnie nie zauważyła, kucnąłem za moją Audi A6 i zauważyłem straszny, zapieczony brud na moich felgach. I to tu właśnie zrodziło się moje pytanie: „Czy znacie jakiś dobry środek do czyszczenia felg polerowanych, ale nie lakierowanych?”. 

Tyle z treści przesłanej historii, pora na wniosek. Dobre wystąpienie, intrygującą prezentacja musi mieć suspens, czyli nagłą zmianę akcji. Ten narracyjny zabieg wykorzystywany jest w filmach i powieściach, a polega na wstrzymaniu lub zmianie biegu przedstawianej historii. Oczywiście, jego cel jest jasny: zaskoczenie słuchacza, wzmożenia napięcia, słowem… zwiększenie dramaturgii.  W ramach naszej grupy trenerskiej mówimy: „Twoje wystąpienie ma mieć KOPa. Musi być: komunikatywne, oryginalne i przekonujące”! Suspens pomoże nam w tym drugim wymiarze. 

 PS. Diagnostyczne pytanie: gdzie był suspens w Twoim ostatnim wstąpieniu?

4 komentarze:

  1. Marku. Napisałeś, że każde dobre i intrygujące wystąpienie MUSI opierać się o/zawierać suspens. Zaintrygowało mnie, że tak stanowczo. Czy dopuszczasz sytuację kiedy mówca może mieć suspensę od suspensu w prezentacji? Pozdrawiam. Radek G.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie odkrywam Ameryki, oczywiście jest kilka gatunków prezentacji, w których nie musi wystąpić zwrot akcji. Nie mniej, starałem się mocno podkreślić rolę suspensu z jednej tylko przyczyny - jego nieobecności w prezentacjach publicznych. A jeżeli my stawiamy sobie za cel, a sądzę że to jest nasza idea bloga, by uczyć siebie nawzajem, pomagać, pokazać, jak można inaczej występować na forum, to z tego właśnie względu pozwoliłem sobie (taka licentia poetica) na owo „każda musi zawierać”.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie odkrywasz, Krzysztofie :) Co do braku suspensu w prezentacjach to może jego brak wynika z dwóch rzeczy: a. trudności w procesie przygotowawczym - skomplikowana technika (czasochłonna) plus b. wymagająca od mówcy dużej sprawności w mówieniu (czyt. swoboda).
    Jednak zgodnie z ideą bloga, pozwól, że podpytam o (Twój) sposób opracowania interesującego suspensu w prezentacji? Czy chodzi o takie budowanie napięcia i zwrot akcji?: http://www.youtube.com/watch?v=r75XpvlcrKY ;) Pozdrawiam Radek G.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam gotowej odpowiedzi, dla mnie to jeszcze nowy i na pewno ciekawy temat, słowem terra incoginota, ale … podam jeden ze sposobów, który roboczo nazwę „suspens zaszyty w głównej postaci”. Akcja zmieniła bieg, gdy okazje się, że to nie żebrak, ale Książe. Mamy punkt zwrotny, który jest bezpośrednio związany z przemianą postaci, lub pokazaniem kim ona faktycznie jest.
    Dla tych, którzy są zainteresowani tematem suspensu polecam książkę pt.: „Podroż autora”. Autor, Christopher Fogler analizuje podstawowym schemat budowy scenariuszy znanych filmów i książek, a potem pokazuje ramy w jakich można budować ciekawą fabułę.

    OdpowiedzUsuń