A potem – czyli ciąg dalszy mojej soboty – czytałem Wyborczą. Trafiłem na interesujący wywiad z Olgą Lipińską, w którym padają takie oto słowa: „praca, która jest moją pasją – to przecież piekło. Wie Pan, jak brzmi tekst, który jest najczęściej słyszany w moim zawodzie? „To się nie da zrobić”. „TO SIĘ NIE DA”.
W moje głowie coś zazgrzytało. Postaw „nic się nie da zrobić” vs wspólny mianownik jakim mógłbym opatrzyć prezentacje z TEDa - „We can!” (oczywiście cytując klasyka).
Ps. Za słowami „nie da się”, kryje się określony system myślowy osoby mówiącej, z systemu wyrasta kultura apatii, a ona ryje tory dla losu jednostek, grup i organizacji. Słowem – cytuj opatrznie drugiego klasyka - „świadomość określa byt”.
Marek Stączek, 1 sierpnia 2011r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz